Historia pewnego pożaru. DRZWI PRZECIWPOŻAROWE. Wpływ konstrukcji i materiałów na odporność ogniową. PROBLEMATYKA DRZWI PRZECIWPOŻAROWYCH NIESPEŁNIAJĄCYCH WYMAGAŃ.

TRAGEDIA W LONDYŃSKIEJ GRENFELL TOWER. Dlaczego zawiodły drzwi przeciwpożarowe?

Autor: Andrzej Tomczak

Artykuł powstał na podstawie materiałów IFSEC Global

 

Pożar, w którym w czerwcu 2017 r. w Londynie zginęło ponad 70 osób, wywołał ogólnokrajową[1 debatę na temat bezpieczeństwa pożarowego, ale przede wszystkim na temat przestrzegania przepisów przeciwpożarowych oraz oszczędności czynionych w zakresie ochrony przeciwpożarowej. Tematyka ta nie była raczej nigdy w centrum zainteresowania władz i opinii publicznej. Dopiero tragedia przyczyniła się do rozpoczęcia debaty, w której czołowi fachowcy z tej dziedziny mogli wypowiadać się przed kamerami nt. jej przyczyn i szerzej omawiać często pomijane aspekty bezpieczeństwa pożarowego.

Początkowo debata była skoncentrowana na problemach związanych z elewacją budynku, lecz została rozszerzona prawie na każdy aspekt związany z bezpieczeństwem pożarowym. Zwęglone szczątki- budynku Grenfell będą makabrycznym przypomnieniem straszliwej tragedii, przynajmniej aż do rozbiórki, planowanej na koniec 2018 r. Ten czas powinien być wystarczający, aby podjąć skuteczne działania związane z bezpieczeństwem przeciwpożarowym obiektów komunalnych i budynków wysokich.

CO SIĘ WYDARZYŁO?
Ponad 200 strażaków i 40 pojazdów pożarniczych odpowiedziało na alarm pożarowy z 24 piętrowego wieżowca w North Kensington, który został odnotowany w nocy, o 00:54 BST (23:54 GMT). Ponad dobę trwała akcja gaśnicza, a oprócz Grenfell Tower pożar zniszczył wiele budynków wokoło. Według policji feralnej nocy w budynku mogło przebywać ok. 350 osób, z czego 65 osób zostało uratowanych przez strażaków. Jednak dziennikarskie śledztwo BBC wykazało szereg uchybień, które utrudniły walkę strażaków z żywiołem. Jednym z problemów okazał się brak wysokich drabin, które pozwoliłyby sięgnąć do kondygnacji powyżej 12 piętra.

JAK BYŁA PRZYCZYNA POŻARU?
Pożar zainicjowała lodówka z zamrażarką typu Hotpoint, znajdująca się w lokalu na 4 piętrze. Policja stwierdziła, że nie miało miejsca celowe działanie. Zdjęcia ukazujące się w mediach pokazują, że pożar najpierw rozprzestrzeniał się po jednej stronie budynku, zanim objął cały blok. Szczegółowe dochodzenie wykazało, że lodówko-zamrażarka typu Hotpoint FF175B jest modelem prawidłowo zaprojektowanym i nie było wezwań do dodatkowych modyfikacji fabrycznych, które miałyby związek z bezpieczeństwem pożarowym urządzenia. A więc najprawdopodobniej doszło do nieszczęśliwego wypadku.

Podejrzenia padły natomiast na materiały izolacyjne, użyte do ocieplenia budynku, oraz okładzinę elewacji, instalowane w trakcie ostatniego remontu, w 2016 r., które spowodowały bardzo szybkie rozprzestrzenianie się ognia. Materiał izolacyjny i okładzina elewacji zostały przebadane przez policję i nie przeszły testów, a próbki izolacji spłonęły nawet szybciej niż płyty okładziny elewacyjnej. Dziennikarze śledczy BBC zasugerowali, iż materiały zaprojektowane do remontu elewacji zostały zamienione na tańsze zamienniki. Udokumentowano, że projektowane okładziny, o dużej odporności ogniowej, zostały zastąpione aluminiowymi, z rdzeniem z polietylenu, o niższej odporności na ogień, przez co zaoszczędzono 300 tys. Funtow (ok. 1,5 mln zł). Pomiędzy budynkiem a okładziną elewacji mogą się tworzyć wnęki, które w niektórych wypadkach (np. przy braku odpowiednich barier przeciwpożarowych) powodują efekt ciągu kominowego, wciągając płomienie w głąb. Władze budowlane wskazały, że paneli aluminiowych z rdzeniem z polietylenu nie wolno stosować na elewacjach budynków wyższych niż 18 m (czyli maks. 4-, 5-piętrowych). Przedstawiciel producenta paneli elewacyjnych, firmy Arconic, przyznał, że w czasie remontu budynku Grenfell Tower zostały użyte panele typu Reynobond PE (polietylen). Badania ankietowe przeprowadzone po pożarze w Londynie wykazały kolejne 228 budynków, których materiały elewacyjne nie przeszły badań pożarowych. Mieszkańcy kilku bloków w północnym Londynie zostali ewakuowani ze względu na elewacje wykonane przy użyciu materiałów niespełniających przepisów pożarowych.

CZY INSTRUKCJA BEZPIECZEŃSTWA POŻAROWEGO MOGŁA PRZYCZYNIĆ SIĘ DO TRAGEDII GRENFELL TOWER?
Niestety, zostało to udowodnione w trakcie śledztwa, że zawierzenie instrukcji (rys. 1) mogło przyczynić się do śmierci wielu osób.

Zasugerowano w niej możliwość pozostania w lokalach, z zamkniętymi drzwiami i oknami, do czasu ewakuacji przez strażaków. Jeżeli wiemy, że drabiny strażackie mogły sięgnąć tylko do połowy budynku, dla mieszkańców wyższych pięter skorzystanie z tego zapisu byłoby śmiertelną pułapką. Ale zastanówmy się, jaki efekt miałoby to dla położonej niżej części budynku. W założeniu poszczególne mieszkania zostały zbudowane jako ognioodporne „pudełka”, odseparowane ognioodpornymi materiałami od reszty budynku. Ale czy na pewno?

Najsłabszymi ogniwami takiego rozwiązania są oczywiście okna oraz drzwi. Prawdopodobnie nie zakładano, że pożar będzie rozprzestrzeniał się po elewacji. Czy jednak drzwi były wystarczająco odporne na działanie ognia i dymu?

DRZWI PRZECIWPOŻAROWE W GRENFELL TOWER „OPIERAŁY SIĘ OGNIOWI O POŁOWĘ KRÓCEJ NIŻ POWINNY”
Badania przeprowadzone w trakcie śledztwa wykazały, że drzwi przeciwpożarowe zainstalowane w Grenfell Tower wytrzymywały tylko połowę z tego czasu, do którego zostały zaprojektowane. Eksperci udowodnili, że drzwi o odporności ogniowej FD30 (30 minut – odpowiednik polskich EI30) w testach wytrzymywały zaledwie 15 min. Ustalono, że drzwi zostały zainstalowane pomiędzy 2011 a 2012 r., a producent drzwi już nie istnieje[2].

DLACZEGO „WADA” DRZWI PRZECIWPOŻAROWYCH W GRENFELL TOWER NIE ZASKOCZYŁA SPECJALISTÓW?
Dla ekspertów nie było wielkim zaskoczeniem stwierdzenie, że drzwi przeciwpożarowe w Grenfell Tower, wymontowane z niezniszczonej części budynku, osiągnęły w badaniach tylko połowę czasu odporności w stosunku do wskazanego w certyfikacie. Według nich drzwi w obiektach, które odwiedzali, zamiast odporności na poziomie 30–60 min osiągnęłyby co najwyżej 10–15 min. Przykładowe wyposażenie drzwi przeciwpożarowych pokazano na rys. 2. Jest bardzo wiele przyczyn, od nieprawidłowego montażu, dopasowania i konserwacji począwszy, do zniszczeń i braku odpowiednich uszczelek przeciwogniowych i przeciwdymnych. Nagminne jest też pozostawianie drzwi przeciwpożarowych zablokowanych mechanicznie w pozycji otwartej, np. za pomocą klinów lub podparć, ale zdarza się również nawet ich wymontowywanie. Kolejnym powodem jest brak samozamykaczy albo nieprawidłowe działanie, co staje się przyczyną niedomykania się drzwi. Samozamykacze wymagają bowiem okresowej regulacji i konserwacji. Często zdarzają się drzwi wypaczone, pozostawiające zbyt duże szczeliny, których nie są w stanie wypełnić uszczelki pęczniejące w wysokich temperaturach powstających w trakcie pożaru. Kolejnym problemem są zamki, które nie utrzymują drzwi przeciwpożarowych w pozycji zamkniętej. Nieszczelne i niedomykające się drzwi przeciwpożarowe to horror, który powinien śnić się co noc administratorom budynków.

Problemy leżą też po stronie producentów. Niejednokrotnie eksperci odkrywali, że drzwi były wykonywane niezgodnie z dokumentacją albo próbowano wykorzystać je w sposób niewłaściwy. Jeden z ekspertów stwierdził, że do dużego brytyjskiego szpitala producent próbował sprzedać drzwi dwuskrzydłowe, które były atestowane na czas 30 min, ale tylko w wersji jednoskrzydłowej. Zmuszony do wykonania testów pożarowych, musiał zrezygnować z kontraktu, ponieważ drzwi dwuskrzydłowe, zbudowane z dwóch atestowanych skrzydeł pojedynczych, wytrzymały test tylko przez 11 min. Oznacza to, że drzwi przeciwpożarowe dwuskrzydłowe wymagały istotnych zmian konstrukcyjnych, po to aby osiągnęły podobne parametry jak drzwi jednoskrzydłowe.

WIERZCHOŁEK GÓRY LODOWEJ
Eksperci uważają, że przypadek defektu drzwi przeciwpożarowych w Grenfell Tower to tylko wierzchołek góry lodowej. Zlecone badania innych budynków mogą doprowadzić do podobnych wyników. Trzeba bowiem brać pod uwagę to, iż producent testuje tylko nowe, świeżo wyprodukowane drzwi. W rzeczywistych warunkach z pożarami często „zmagają się” drzwi stare, uszkodzone, wypaczone czy zmodyfikowane. Wówczas ich odporność na ogień może dramatycznie się pogorszyć. Zamknięte drzwi przeciwpożarowe oraz samozamykające się drzwi utrudniają codzienne życie, szczególnie jeżeli niesie się coś w rękach lub popycha wózek. Nie należy się więc dziwić, że jeżeli nie zastosowano trzymaczy drzwiowych, sterowanych z systemu sygnalizacji pożaru, utrzymujących drzwi w pozycji otwartej, niektórzy próbują „ułatwić sobie życie”, być może „kosztem życia”.

Niestety nie wynaleziono na to lepszej metody niż edukacja, i to edukacja ustawiczna. Dlatego z wielkim zadowoleniem należy przyjąć inicjatywę brytyjskich producentów drzwi, pod nazwą: „Fire Door Safety Week”3. Tegoroczny tydzień jest planowany na 24–30 września (rys. 3).

Celem tej działalności jest edukacja społeczeństwa, m.in. poprzez przygotowywanie materiałów infograficznych (przykład na rys. 4). Przedstawiono w nim 10 wskazówek dla „Kowalskiego”, związanych z bezpieczeństwem drzwi przeciwpożarowych. Tematy wskazówek to:

1. Do czego służą drzwi przeciwpożarowe?
2. Co powoduje, że drzwi stają się przeciwpożarowe?
3. Gdzie znajdę drzwi przeciwpożarowe w swoim budynku?
4. Skąd będę wiedział, że są to drzwi przeciwpożarowe?
5. Kto jest odpowiedzialny za inspekcję i konserwację drzwi przeciwpożarowych w moim budynku?
6. Co z drzwiami frontowymi do mojego mieszkania?
7. Czy wszystkie drzwi przeciwpożarowe mają „zimne” uszczelnienia przeciwdymne?
8. Co z samozamykaczami?
9. Jak mogę wykonać podstawowe sprawdzenie moich drzwi przeciwpożarowych?
10. Komu powinienem zgłosić swoje wątpliwości i uwagi?

SPRAWDZANIE DRZWI PRZECIWPOŻAROWYCH W 5 KROKACH
Z inicjatywy Fire Door Safety Week wydano również infografikę opisującą proste metody podstawowego sprawdzania drzwi przeciwpożarowych (rys. 5). Oto porady Fire Door Safety Week, jak w 5 krokach sprawdzić drzwi przeciwpożarowe (porównaj 10 rzeczy do sprawdzenia w drzwiach przeciwpożarowych autorstwa ASSA ABLOY – rys. 6):

■ Sprawdź certyfikat Sprawdź, czy na drzwiach znajduje się naklejka lub tabliczka z informacją o certyfikacie. Możesz wykorzystać do tego kamerę swojego smartfonu. Jeżeli nie ma informacji o certyfikacie, zgłoś to osobie odpowiedzialnej za budynek.

■ Sprawdź szczeliny Sprawdź, czy szczeliny pomiędzy elementami drzwi na górze i z boku nie są większe niż 4 mm. Można do tego celu użyć monetę o nominale 1 funta, która ma ok. 3 mm grubości (monety 2 zł i 5 zł mają po 2 mm grubości). Szczelina dolna może nawet osiągać do 8 mm. Jeżeli widać światło spod zamkniętych drzwi, szczelina jest zapewne za duża. Dobrą informacją jest, gdy drzwi pasują do ościeżnicy i nie są uszkodzone. Jeżeli tak nie jest, zgłoś to. Jeżeli szczeliny są zbyt duże, dym i płomienie mogą przedostać się na drugą stroną drzwi.

■ Sprawdź uszczelki Czy są jakieś uszczelki pęczniejące przy wzroście temperatury? Czy nie widać na nich śladów uszkodzenia? Te uszczelki są jednym z podstawowych elementów, bez którego drzwi przestają być przeciwpożarowe. W momencie wzrostu temperatury powinny spęcznieć i uszczelnić drzwi, zabezpieczając przed płomieniami i dymem. Jeżeli stwierdzisz nieprawidłowość, zgłoś to – drzwi mogły być nieprawidłowo użytkowane lub konserwowane, a w obliczu pożaru mogą krócej opierać się żywiołowi.

■ Sprawdź zawiasy Czy zawiasy są prawidłowo i stabilnie zamocowane? Czy nie brakuje jakiejś śruby? Jeżeli widzisz problemy, zgłoś to – oznacza to, że drzwi nie były prawidłowo konserwowane, a w momencie gwałtownego pożaru mogą go nie zatrzymać wystarczająco długo.

■ Sprawdź, czy drzwi zamykają się prawidłowo Czy jest zamontowany samozamykacz? Jeżeli tak, otwórz drzwi do połowy zakresu, puść i pozwól, aby się same zamknęły. Czy zamknięcie poszło gładko, bez dotykania do podłogi lub ościeżnicy? Czy drzwi się zatrzasnęły? Jeżeli drzwi nie mają samozamykacza lub nie zamknęły się prawidłowo, zgłoś to. Drzwi przeciwpożarowe działają tylko wtedy, gdy są zamknięte. Są bezużyteczne, jeżeli są na stałe otwarte lub się nie domykają.

Na zakończenie należy dodać, że problemy tu przedstawione nie dotyczą tylko Wielkiej Brytanii. Na naszym lokalnym podwórku nie jest wcale lepiej, co każdy z nas może zobaczyć, rozglądając się wokół siebie. Oprócz zaniedbań dotyczących samych drzwi w naszym kraju nagminne jest np. instalowanie na drzwiach przeciwpożarowych aktywatorów systemów kontroli dostępu (SKD) – zwor elektromagnetycznych – po zamontowaniu drzwi w obiekcie. Prace te zazwyczaj wykonują instalatorzy systemów kontroli dostępu, a nie producenci drzwi. Do tego najczęściej przewiercają skrzydła drzwi na wylot, w celu zamontowania zwory, tak jakby to były zwykłe drzwi, a nie drzwi przeciwpożarowe (rys. 7, grafika górna).

Zgodnie z polskim prawem wyłącznie producent może przygotowywać drzwi przeciwpożarowe do montażu aktywatorów SKD i je montować. Chęć wykorzystania drzwi w systemie kontroli dostępu należy zaanonsować producentowi przy ich zamawianiu. Zainstalowane aktywatory muszą być zgodne z zapisami w instrukcji producenta dla danych drzwi, będącej dokumentem podstawowym przy wydawaniu Aprobaty Technicznej (AT), Krajowej Oceny Technicznej (KOT) lub deklarowaniu zgodności wyrobu z Polską Normą. Ingerencja w strukturę drzwi przeciwpożarowych, dokonana przez stroną niebędącą producentem drzwi, skutkuje utratą gwarancji oraz utratą deklarowanych przez producenta właściwości przeciwpożarowych, przez co wyrób jest niezgodny z przepisami prawa.

Zastosowanie na ewakuacyjnych drzwiach przeciwpożarowych prawidłowo zamontowanej przez producenta drzwi zwory elektromagnetycznej jest rozwiązaniem zgodnym z przepisami. Na rys. 8 przedstawiono przykład innego rozwiązania mechanicznego, wykonywanego przez producentów drzwi, również zgodnego z przepisami[4].

Ingerencja w strukturę drzwi przeciwpożarowych dokonana przez stroną niebędącą producentem drzwi skutkuje utratą gwarancji oraz utratą deklarowanych przez producenta właściwości przeciwpożarowych, przez co wyrób jest niezgodny z instrukcją producenta – dokumentem podstawowym przy wydawaniu Aprobaty Technicznej (AT), Krajowej Oceny Technicznej (KOT) lub deklarowaniu zgodności wyrobu z Polską Normą, co wiąże się z niespełnieniem przepisów prawa.

Na zdjęciu przedstawiono drzwi przeciwpożarowe (wyjście awaryjne – klamka zamiast dźwigni przeciwpanicznej), których zamknięcie, zgodne z wymogami prawa, jest zagwarantowane za pomocą zapadki zamka głównego, podklamkowego. Aby prawidłowo zrealizować funkcję ewakuacyjną, pozostawiając zamknięte drzwi przeciwpożarowe, jako aktywator SKD stosuje się dodatkowy zestaw: zamek zapadkowy i atestowany elektrozaczep do drzwi przeciwpożarowych, ewakuacyjny, rewersyjny (bez napięcia otwarty NO). Wówczas przy drzwiach, po stronie, z której następuje ewakuacja, powinien się znaleźć element inicjujący do wydania polecenia zwolnienia elektrycznego elementu blokującego przejście (ewakuacyjne odblokowanie przejścia). Po odblokowaniu przejścia drzwi pozostają zamknięte do momentu naciśnięcia klamki. Zaś samozamykacz ponownie domyka i zatrzaskuje drzwi po ewakuacji.

Po przeczytaniu tego artykułu można dojść do wniosku, iż ze względu na zapewnienie powszechnego bezpieczeństwa pożarowego inicjatywa Fire Door Safety Week jest warta rozpropagowania również w Polsce.

 

Przypisy:
[1] W Wielkiej Brytanii [przyp. red.].
[2] Firma, która wyprodukowała te drzwi, została przejęta przez inną firmę, której przedstawiciel oficjalnie stwierdził, iż nowy właściciel nie ma nic wspólnego z instalacją drzwi w Grenfell Tower.
[3] Tydzień Bezpieczeństwa Drzwi Przeciwpożarowych.
[4] Por. A. Tomczak: Kontrola dostępu na drzwiach przeciwpożarowych znajdujących się na drogach ewakuacyjnych, SEC&AS, nr 1/2017, s. 54.
[5] NO (ang. Normally Open) – bez napięcia otwarty [przyp. red.].

Powiązane

MASZYNY USPRAWNIĄ BRANŻĘ SECURITY?

08.04.2018

Donice i bariery jako dodatkowe środki bezpieczeństwa we włoskich miastach

23.08.2017

Popularne

Zrób to sam. Kamera termowizyjna Część II
26.02.2018
Kamera termowizyjna. Część I
15.01.2018
Licencja na zakochanie.
02.09.2018

Sec&As

COPYRIGHT © 2017 RIPOSTA. WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE. PROJEKT I REALIZACJA: RIPOSTA