Historia pewnego pożaru. DRZWI PRZECIWPOŻAROWE. Wpływ konstrukcji i materiałów na odporność ogniową. PROBLEMATYKA DRZWI PRZECIWPOŻAROWYCH NIESPEŁNIAJĄCYCH WYMAGAŃ.

Drony - ciemna strona lotu.

Autor: Michał Kiszkurno

Drony hobbistyczne, które w istocie są sterowanymi bezprzewodowo komputerami latającymi, generalnie są nieszkodliwe. Mogą mieć stosunkowo niewielką masę, ale powodować ogromne problemy z bezpieczeństwem, atakując wrażliwą przestrzeń powietrzną. Wystarczy wyobrazić sobie drona w rękach terrorystów, który może poważnie ranić ludzi, wykradać poufne dane, uderzać w samoloty wojskowe czy ingerować w działania przeciwpożarowe. Podczas gdy większość ludzi nie identyfikuje dronów z zagrożeniami bezpieczeństwa, stwarzają one szereg zagrożeń, a raporty o wypadkach związanych z dronami rosną. Co miesiąc miliony dronów docierają do globalnej przestrzeni powietrznej, a wizja zabezpieczenia przed niechcianymi dronami staje się coraz bardziej przytłaczająca.

Poniżej zostało przedstawionych 9 potencjalnie najważniejszych problemów związanych z bezpieczeństwem w ostatnim czasie.

1 . DRONY NARUSZAJACE PRZESTRZEŃ POWIETRZNA WOKOŁ MIEJSC WRAŻLIWYCH

Liczba incydentów z dronami latającymi lub rozbijającymi się w pobliżu punktów orientacyjnych rośnie. Kilka takich przypadków zostało nawet udokumentowanych na wideo, wymieniając chociażby kolizję ze Space Needle w Seattle lub incydent z dronem przelatującym nad Tadż Mahal, który to postawił agencję bezpieczeństwa w stan gotowości, jak podaje „India Today”. A jeszcze bardziej niepokojący był przypadek załadowanego bombami drona przelatującego nad Watykanem. Niestety, drony mają prawie nieograniczony potencjał, aby pomóc w obu aktach przestępczych i aktach terroru. W styczniu 2015 r. dron rozbił się na trawniku Białego Domu. Chociaż później uznano, że był to wypadek, a nie rzeczywiste zagrożenie terrorystyczne, sam fakt był dość niepokojący. W USA wzrost takich incydentów prawdopodobnie przyczynił się do decyzji FAA (ang. Federal Aviation Administration, Federalna Administracja Lotnictwa) o ograniczeniu lotów dronów nad ważnymi strategicznie punktami.

W marcu 2017 r. funkcjonariusze Biura Ochrony Rządu zatrzymali operatora drona, który postanowił naruszyć przestrzeń powietrzną nad Belwederem. Dron latał nad pałacem, co wzbudziło podejrzenia funkcjonariuszy. Po krótkiej akcji poszukiwawczej okazało się, że operatorem był obywatel Łotwy, który w towarzystwie dwóch Rosjanek pilotował urządzenie w pobliskim parku. Sprawa została przekazana policji, a o incydencie została poinformowana Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego.

2. DRONY GROŹNE DLA LUDZI

Odnotowano kilka doniesień o poważnych urazach spowodowanych przez lekkie drony zderzające się z ludźmi. Jednak zderzenia z 50-kilogramowymi dronami komercyjnymi mogą okazać się fatalne w skutkach. Powołując się na artykuł agencji prasowej Bloomberg, która podsumowała wyniki badań dronów z udziałem manekinów do testów zderzeniowych: „Jeśli pilotujesz duży, wielowirnikowy dron naprawdę blisko ludzi i traktujesz go jak zabawkę, to myślę, że prosisz się o poważne konsekwencje” – wyjaśnił Mark Blanks, dyrektor zatwierdzonego przez rząd USA centrum badań dronów w Virginia Tech.

Również incydenty z mniejszymi jednostkami są groźne. W Seattle dron spadł na kobietę na paradzie, a operator urządzenia otrzymał grzywnę w wysokości 500 USD i precedensowe 30 dni więzienia za spowodowanie u ofiary utraty przytomności. Innym razem dron spadł na basen w Palms Place w Las Vegas, powodując konieczność hospitalizacji przypadkowej osoby. Federalna Administracja Lotnictwa USA prowadzi obecnie badania mające na celu zbadanie ryzyka obrażeń, które mogą spowodować drony.

Imprezy sportowe mogą czasem być niebezpieczne, np. w bejsbolu latające w kierunku trybun piłki niekiedy powodują obrażenia, ale w meczu pomiędzy San Diego Padres i Arizona Diamondbacks latającym pociskiem, który spowodował dość duże zamieszanie, był dron. Fani rywalizowali ze sobą o zdobycie drona, gracze i sędziowie spoglądali w kierunku nieba, zamiast na boisko. Tymczasem liczba przypadków dronów pojawiających się na imprezach sportowych stale rośnie. W Argentynie pewien kibic spowodował upadek drona na ziemię, rzucając w niego rolką papieru toaletowego.

Podczas slalomu alpejskiego Pucharu Świata w Madonna di Campiglio w 2015 r. zdobywca kryształowej kuli, Marcel Hirscher, zajął drugie miejsce, tuż za Norwegiem Henrikiem Kristoffersenem. Niewiele jednak brakowało, by Austriak nie ukończył przejazdu. Na trasie, tuż za jego plecami, spadł bowiem dron. Urządzenie filmowało przejazd zawodników, ale z nieznanych dotąd przyczyn nagle spadło na stok, dosłownie kilkadziesiąt centymetrów za pędzącym Hirscherem.

3.  DRONY UTRUDNIAJĄ AKCJE RATOWNICZE

Pożary często przyciągają dużą uwagę opinii publicznej, więc nie jest zaskoczeniem, że pilotów dronów kusi, by latać nad płomieniami, aby nakręcić jak najciekawsze filmy. Zeszłego lata pewien człowiek z Arizony został ukarany mandatem po tym, jak latał dronem nad obszarem pożaru. Mężczyzna w Zatoce San Francisco został aresztowany w październiku 2017 r. za latanie dronem nad lotniskiem, przerywając lotniczą misję przeciwpożarową poprzez uniemożliwienie startu śmigłowcom straży pożarnej. Ponieważ zwalczanie takich pożarów często odbywa się też z powietrza, nieautoryzowane drony mogą uniemożliwić strażakom wykonywanie pracy. We wrześniu 2015 r., gdy strażacy pracowali nad ugaszeniem ognia, który szalał w Północnej Kalifornii, przypadkowe drony stwarzały poważne zagrożenie dla samolotów używanych do zwalczania pożarów i personelu transportowego. Od tego czasu uchwalono przepisy, które ograniczają użycie dronów w sytuacjach awaryjnych. Najlepszym rozwiązaniem ograniczającym użycie dronów w sytuacjach awaryjnych byłyby elektroniczne zakłócenia, ale korzystanie z nich mogłoby również utrudnić akcję personelowi ratunkowemu, wspomagającemu swoją pracę poprzez użycie własnych dronów.

Niestety, rośnie również liczba incydentów z dronami poruszającymi się na trasie lotu helikopterów ratowniczych. W sierpniu 2017 r. mężczyzna ranny w wypadku samochodowym w Michigan zmarł po tym, jak dron uniemożliwił lądowanie śmigłowca ratowniczego.

Operator może zostać pociągnięty do odpowiedzialności karnej. W podobnym przypadku dron lecący w pobliżu helikoptera ratunkowego w Północnej Karolinie niemal spowodował katastrofę. Obiekt został ostatecznie zajęty przez policję.

4.  DRONY STANOWIĄ ZAGROŻENIE DLA SAMOLOTÓW

Być może największym niebezpieczeństwem związanym z dronami jest ryzyko kolizji z samolotem. Kilka miesięcy temu dron prawie zderzył się z F-22 Raptorem, podczas gdy inny rozbił się o śmigłowiec wojskowy. Według relacji amerykańskiego generała Davida Perkinsa zirytowany pilot zdecydował się na unicestwienie drona za pomocą pocisku Patriot.

Rośnie liczba przypadków dronów naruszających przestrzeń powietrzną głównych lotnisk. W październiku jeden prawie rozbił się na samolocie próbującym wylądować na Gatwick, a inny wpadł na kołujący po pasie startowym kanadyjski samolot pasażerski na lotnisku JFK w Nowym Jorku. Wyobraźmy sobie ogrom zniszczeń, które mógłby spowodować rój dronów wciągniętych do silnika odrzutowego… Większość lotnisk zakazuje dronom latania w ich pobliżu, ale takie przepisy mogą być trudne do wyegzekwowania. Ponieważ tryb autopilota samolotów zakłada precyzyjnie zdefiniowany lot, operator drona nie miałby trudności z pozycjonowaniem go w samym środku toru lotu – czy to w pobliżu lotniska, czy gdziekolwiek indziej wzdłuż toru lotu samolotu. Dron nie musi być już nawet na lotnisku, aby spowodować problem.

W Polsce również wystąpiły przypadki zagrożeń lotniczych wywołanych przez drony. W lipcu 2015 r. dron zakłócił lądowanie samolotu Embraer 195 linii lotniczych Lufthansa, lecącego z Monachium do Warszawy. Dron latał nad płytą lotniska, przez co w efekcie kontrolerzy musieli zmienić kierunek lądowania ponad dwudziestu samolotów.

W październiku ubiegłego roku na lotnisku w Modlinie dron przeleciał sto metrów od skrzydła jednego z samolotów, lecącego z Wielkiej Brytanii. Kapitanowie dwóch kolejnych rejsów, aby uniknąć ryzyka zderzenia, musieli skierować samoloty na lotnisko Okęcie.

Od tego czasu w Polsce nie mieliśmy tak poważnych sytuacji, ale w skali Europy problem jest coraz większy. W ubiegłym roku na terenie Unii Europejskiej odnotowano aż 1200 niebezpiecznych incydentów z udziałem dronów. Mowa tu o sytuacjach, kiedy drony zbliżyły się niebezpiecznie blisko samolotów pasażerskich.

5. DRONY ODCINAJĄ ZASILANIE

Potencjał hakerów poruszył wyobraźnię amerykańskich dziennikarzy, obawiających się, że obce mocarstwa mogą przejąć kontrolę nad siecią elektroenergetyczną USA. Do tej pory burzowa pogoda, spadające drzewa i zwierzęta powodowały większy problemniż drony, ale te ostatnie najwyraźniej również mogą spowodować przerwy w zasilaniu, jak odkrył pewien operator takiej maszyny w Kalifornii po rozbiciu swojego drona o przewód wysokiego napięcia. Ponad 1600 mieszkańców Mountain View straciło po tym wypadku prąd.

6.  DRONY JAKO NARZEDZIA PRZEMYTU NARKOTYKÓW I KONTRABANDY

Firmy Amazon i Google mają nadzieję, że pewnego dnia użyją dronów do dostarczania swoich przesyłek. Firma Amazon ogłosiła plan używania dronów do dostarczania przesyłek już w 2013 r., jednak do dziś nie wdrożyła go do swojej stałej oferty. Nic dziwnego, że przedsiębiorczy przemytnicy narkotyków mają podobną wizję. W przeciwieństwie jednak do Amazon, swój plan realizują już dziś. Istnieje szereg doniesień o dronach przemycających kontrabandę do więzień. W sierpniu patrol graniczny Stanów Zjednoczonych zatrzymał człowieka posiadającego kilka kilogramów metamfetaminy, który najprawdopodobniej planował użyć drona do przemycenia narkotyków. W podobnych doniesieniach meksykańskie kartele rzekomo planują użycie dronów do szmuglowania narkotyków na teren USA.

Pewien dron odegrał rolę w ucieczce z więzienia w Południowej Karolinie. Policja uważa, że dron pomógł przemycić nożyce do cięcia drutu, umożliwiając więźniowi pokonanie kilku ogrodzeń i zasieków. W Australii kontrabanda dostarczona za pomocą dronów została zarejestrowana przez operatorów CCTV. Wiele więzień w Stanach Zjednoczonych pracuje nad powstrzymaniem dronów przed przemytem wszystkiego, od narkotyków, pornografii i smartfonów po więźniów. W 2015 r. wybuchły zamieszki w po tym jak dron wrzucił heroinę na więzienny  spacerniak.

Z nieoficjalnych informacji wiadomo, że próba przemytu do więzienia przy pomocy bezzałogowego statku powietrznego sterowanego z ziemi miała już w Polsce miejsce. Usiłowano w ten sposób przerzucić narkotyki do jednego z zakładów karnych w centralnej Polsce.

7.  DRONY SZPIEGUJĄ

Stare jak świat zagrożenie bycia podglądanym zostało dzięki dronom wzniesione na wyższy poziom. W przeciwieństwie do szpiega, który musi albo znaleźć dyskretne miejsce, albo narażać się na ryzyko zdemaskowania, dron może dostać się bardzo blisko i być bezpośrednio za oknem sypialni lub innymi pomieszczeniami w domu. Ponieważ drony działają prawie bezgłośnie, w nocy mogą być całkowicie niezauważalne. Dzięki dronom nawet okna wychodzące na ogrodzone podwórko nie są już chronione od wścibskich oczu. Dron może służyć nie tylko do szpiegowania ludzi, ale także do nagrywania wideo bądź streamingu, który może łatwo zaistnieć w Internecie.

Firmy mogą korzystać z dronów, aby szpiegować konkurencję. Powszechne w użyciu są tablice, na których zapisywane są informacje finansowe, notatki dotyczące strategii firmy, schematy technologiczne itp. Wszystko, co musi zrobić operator drona, to znaleźć jedną z tych tablic skierowaną w stronę okna i zrobić kilka zdjęć – nie ma znaczenia, czy znajduje się na pierwszym, czy na trzydziestym piętrze. Posiadanie drona unoszącego się nad salą posiedzeń zarządu i robienie zdjęć może być zuchwałe, ale nie jest to zbyt wyszukany sposób szpiegowania. Co innego włamania komputerowe, do których dochodzi przy użyciu dronów. Istnieją raporty o dronach wyposażonych w Raspberry Pi, które mogą wylądować w centrum danych i wykraść poufne informacje. „Dron przestaje działać, ale urządzenia na nim zainstalowane są wyposażone w osobne źródło zasilania i będą nadal szpiegować i przesyłać dane mówi Kunal Jain, kierownik sprzedaży w firmie Dedrone. – Jeden z naszych partnerów znalazł taki dron na dachu budynku. Dron był zardzewiały i wyłączony, ale dołączone elementy nadal działały”. Operatorzy dronów wykorzystali również łatwość dronów do dotarcia w każde niemal miejsce, aby wykraść informację na temat prototypowych modeli samochodów kręcenia serialu Game of Thrones czy nowego kampusu Apple, zanim został oficjalnie otwarty.

W sierpniu 2017 r. niezidentyfikowanego drona wykryły polskie systemy wywiadu elektronicznego. Podjęto decyzję, żeby przejąć kontrolę nad jednostką albo ją zniszczyć. Postanowiono zakłócić metodą elektroniczną sygnał naprowadzania bezzałogowego aparatu. Ostatecznie maszyna spadła i znalazła się na terenie jednego z gospodarstw w okolicach Kętrzyna.

Prokuratura Okręgowa w Olsztynie poinformowała, że po przeanalizowaniu materiałów otrzymanych z Warmińsko-Mazurskiego Oddziału Straży Granicznej wszczęła śledztwo. Dotyczy ono „podejrzenia brania udziału w sierpniu 2017 r. w działalności obcego wywiadu przeciwko Rzeczypospolitej Polskiej, poprzez zbieranie informacji wywiadowczych przy pomocy statku powietrznego typu dron na terenie powiatu kętrzyńskiego, co jednocześnie naruszało przepisy dotyczące ruchu lotniczego obowiązujące w obszarze, w którym lot się odbywał”.

8.  PLATFORMY DLA BRONI

Obecnie wojsko używa dronów przypominających małe samoloty, wyposażonych w pociski, które mogą być uruchamiane zdalnie. Oznacza to, że technologia uzbrajania dronów już istnieje, nawet jeśli nie jest dostępna na rynku. Jednak ponad rok temu cywilna firma ochroniarska w Teksasie ujawniła dron, który jest uzbrojony w obezwładniające rzutki zdolne miotać pociskami rażącymi ofiarę napięciem 80 000 V. Pomiędzy tym, co wojsko już robi, a tym, co rozwijają firmy cywilne, wizja uzbrojonych dronów prawdopodobnie nie jest bardzo odległa.

Jednocześnie nieodpowiedzialny operator lub terrorysta może spowodować chaos nawet z najprostszą bronią podpiętą do drona. W Internecie można znaleźć filmy z dronami wyposażonymi w piły łańcuchowe, karabiny maszynowe czy miotacze ognia. Wyobraźmy sobie sytuację, kiedy dron unosi się nad stadionem i wysypuje nieznany biały proszek na tłum. „Takie wyczyny spowodowałyby pandemonium, nawet jeśli byłby to tylko sproszkowany cukier. Musielibyśmy wszystkich poddać kwarantannie, ponieważ nie wiemy, co to za substancja – mówi J.B. McDowell, inżynier ds. sprzedaży w firmie Dedrone. – Właściciele stadionów w całym kraju będą wściekać się, przekładać mecze i zwiększać ochronę”.

Terroryści zaczynają stosować drony zarówno do rozpoznania, jak i do działań bojowych. A takie bezzałogowe statki powietrzne mogłyby być wykorzystywane do rozmieszczania niebezpiecznych broni chemicznych, zrzucania bomb, a nawet do przeprowadzania ataków nuklearnych. Były prezydent USA Barack Obama opisał możliwy scenariusz, w którym terroryści rozprzestrzeniają materiał radioaktywny na gęsto zaludnionym obszarze. Była prezydent Korei Południowej, Park Geun-hye, zgodziła się na spotkaniu w kwietniu 2014 r., że to realne zagrożenie.

Jednak terroryści nie muszą mieć dostępu do materiałów jądrowych, by spowodować spustoszenie. Mogliby na przykład zdecydować się zaatakować system wodociągowy, latając dronem nad zbiornikiem zaopatrującym okolicę w wodę i wpuszczając do niego truciznę.

9. DRONY, KTORE MOŻNA ŁATWO ZHAKOWAĆ

Drony wykorzystują technologię bezprzewodową, aby połączyć je z kontrolerem, ale w przeciwieństwie do komputera, telefonu lub laptopa rzadko wykorzystują wszelkie formy zabezpieczeń bezprzewodowych. To sprawia, że są bardzo podatne na ataki hakerów. To nie tylko ułatwia kradzież, ale także stanowi poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa publicznego. Dron w niepowołanych rękach może spowodować liczne zagrożenia, za które jego właściciel będzie odpowiedzialny. Również nie byłoby trudno, by dron unosił się 50 m nad ziemią, nadawał sygnał sieci WiFi, a następnie pobierał poufne informacje od każdego, kto korzysta w tym momencie z sieci. W 2014 r. firma ochroniarska SensePost za pomocą tzw. Snoopy Drone udowodniła, że ataki takie są wykonalne.

Być może niektóre z tych niebezpiecznych aktywności uda się wyeliminować już niedługo. Pod koniec grudnia 2017 r. unijni deputowani i kraje członkowskie osiągnęli wstępne porozumienie w sprawie długo przygotowywanej reformy, która po raz pierwszy wprowadza przepisy dotyczące bezzałogowych obiektów latających, dronów. Na mocy tego porozumienia drony mogące wyrządzić znaczne szkody ludziom, spadając na nich, albo mogą stanowić zagrożenie dla prywatności, bezpieczeństwa czy środowiska, będą musiały być rejestrowane. Drony będą uważane za niebezpieczne, jeśli będą w stanie osiągnąć energię kinetyczną 80 J, liczoną na podstawie ich masy i maksymalnej prędkości. Parlament Europejski nalegał, by obniżyć próg rejestracji do wagi 250 g, ale rządy Unii sprzeciwiły się temu. Przepisy będą dotyczyć wszystkich dronów, także kupowanych w sklepach, do prywatnego użytku.

Literatura:
[1] http://www.ioti.com
[2] https://www.washingtonpost.com/
[3] https://www.eldoradoinsurance.com/
[4] https://www.easa.europa.eu
[5] http://krakow.wyborcza.pl/

Źródło: SEC&AS, wydanie 1/2018, s. 46

Powiązane

O zamachach w Barcelonie i Cambrils

30.08.2017

Inwigilacja obywateli przez wojskowe drony

30.11.2017

Popularne

Zrób to sam. Kamera termowizyjna Część II
26.02.2018
Kamera termowizyjna. Część I
15.01.2018
Licencja na zakochanie.
02.09.2018

Sec&As

COPYRIGHT © 2017 RIPOSTA. WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE. PROJEKT I REALIZACJA: RIPOSTA